Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pozycjonowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pozycjonowanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 lutego 2009

Które miejsce w Google jest najlepsze dla firmy?

Która pozycja w wynikach wyszukiwania w Google jest najlepsza dla firmy? Intuicja podpowiada że 1 miejsce, lecz w rzeczywistości nie jest to takie jednoznaczne.
Po pierwsze należy powiedzieć, że wyniki w wyszukiwaniu w Google dzielą się na:
  • naturalne (organic)
  • płatne (cpc)
Które miejsce w naturalnych wynikach wyszukiwania zająć?
Odnośnie pozycji w naturalnych wynikach wyszukiwania zazwyczaj (gdyż istnieją pewne wyjątki) najlepszą pozycja jest 1 pozycja. Im dalej się wyświetlamy, tym gorzej. Istnieje pojęcie "złotego trójkąta Google". Na trójkącie tym jest pokazana największa klikalność danych wyników wyszukiwania.

Zgodnie z tym trójkątem pozycja 1 ściąga 100% spostrzegalności użytkowników. Im dalsza pozycja, tym wynik gorszy. Ostatnio podano jednak (patrz post na blogu MARIPOZA "Które miejsce w Google?", że pozycja 10 jest lepsza on pozycji 9, a wynika to z podziału strony w przeglądarce. Wyniki te nie są jednak bardzo istotne.

Ogólnie można powiedzieć, że w naturalnych wynikach wyszukiwania w Google — im wyższa pozycja na pierwszej stronie wyszukiwania, tym lepiej dla danej firmy. Istnieje od tego jeszcze jedne wyjątek, który zostanie opisane poniżej w tekście.

Czy są coś warte wyniki, które pokazują się na 2 stronie i dalszych stronach? Ostatnie badania w tym względzie pokazują, że raczej nie, bo bardzo mało ludzi wychodzi dalej niż poza pierwszą stronę. Chyba, że dana osoba nie może znaleźć tego, czego oczekuje wtedy faktycznie przechodzi na dalsze strony. Procent takich wyszukiwań jest jednak niewielki. Poza tym Google coraz lepiej podaje wyniki na pierwszej stronie. Można powiedzieć, że staje się to wyszukiwanie semantyczne.


Co z wynikami płatnymi? Które miejsce jest tu najlepsze?
Wyniki w Google mogą też być płatne. Są to tak zwane linki sponsorowane.
W Google mogą pojawiać się 3 linki sponsorowane u góry i 10 linków sponsorowanych(w innych wyszukiwarkach nazywanymi boksami reklamowymi) po prawej stronie.

Linki sponsorowane u góry pojawią się tylko czasami (dokładnie około 5% wyszukiwaniań), gdy wynik jakości reklamy i poziom zadeklarowano kosztu za kliknięcie przez reklamodawcę jest na tyle wysoki i przewyższający inne tego rodzaju parametry dla innych reklam. Wtedy link sponsorowany pojawia się u góry, maksymalnie 3 inne linki pojawiają się z boku po prawej.

Które miejsce lepiej zająć w wynikach Google cpc?
Nie jest to już tak jednoznaczne jak w przypadku wyników z naturalnych wyszukiwań.
Należy to analizować w trzech aspektach:
  • celowy — polega na zwiększaniu świadomości wśród konsumentów marki danej firmy lub produktu
  • finansowy — wiąże się z teorią gier i nieliniowym wzrostem kosztu za kliknięcie za pozycje
  • psychologiczny — wiąże się z kolei ze zwiększaniem świadomości wśród internatów sposobem wyszukiwania informacji w Google i w internecie

Cel decyduje, które miejsce w płatnych wynikach w Google jest najlepsze?
Jeżeli firmie zależy na zwiększeniu świadomości wśród ludzi — marki danej firmy lub produktu i jeżeli dysponuje odpowiednim zasobem pieniężnym, to najlepszą pozycją dla tak zdefiniowanych celów jest zajęcie pierwszego miejsca wśród linków sponsorowanych i najlepiej u góry nad wynikami naturalnymi. Zgodnie z badaniami taka pozycja daje możliwość pozyskania największej ilości unikalnych użytkowników.

Jeżeli firmie zależy na zwiększaniu sprzedaży, to okazuje się, że najlepszą pozycją nie są najwyższe. Nie jest to jednak zasada ogólna i zawsze trzeba rozpatrywać to indywidualnie. Dlaczego tak się dzieje? Wynika to ze swoistej gry z Google.

Zjawisko to zostało opisane na blogu MARIPOZA (patrz post "Teoria gier a stawki w Google AdWords"). Badania firmy MARIPOZA pokazują również że im więcej chcemy pozyskać unikalnych użytkowników z danej kampanii, tym jednostkowy koszt pozyskania unikalnego użytkownika (czy też, jak niektórzy wolą realnego użytkownika z badania Geminius) rośnie w sposób nie linowy, lecz wykładniczy.


Teoria mikroekonomii przydaje się do wyznaczenia optimum pozycji w Google!
Dane z "Google Analytics" i modułu e-commerce pozwalają wyliczyć przychód marginalny z pozyskania jednego unikalnego użytkownika. Porównanie kosztu marginalnego (czyli w AdWords — CPC dla danego wolumenu unikalnych użytkowników) i przychodu marginalnego z unikalnego użytkownika pozwalają na wyznaczenie punktu optimum.

Okazuje się, że z tej analizy nie wynika, że najlepszą pozycją dla firmy jest 1 miejsce w linkach sponsorowanych, lecz dalsze. Które dokładnie? Trudno to jednoznacznie określić i należy to analizować w każdym przypadku osobno. Poza tym nawet raz określona pozycja może po jakimś czasie okazać się nieskuteczna, bo wyszukiwanie w Google, jak każde zjawisko podlega wahaniom sezonowym, koniunkturalnym i tym podobnym. Prowadzi to do wniosku, że należy cały czas monitorować przebieg kampanii i reagować w sposób ciągły na zmiany na rynku.

Dlaczego były możliwe zamachy w 2001 roku w Nowy Jorku? Gdyż psychologia myślenia ludzkiego dawał nadzieję, że będzie to typowe porwanie — okazało się inaczej. Aktualnie ludzie w porwanym samolocie nie daliby się tak zabić i walczyliby z zamachowcami, bo już wiedzą, że porwanie nie będzie typowe. Podobnie ludzie uczą się wyszukiwać informacji w Google.

Wiele osób wie, że firmy stosują reklamę w celu zwiększenie świadomości produktu i wyświetla się na pierwszych miejscach w wynikach wyszukiwania, powoduje to, że tacy wyuczeni ludzie są ślepi na tę reklamę i od razu kierują wzrok na dalsze albo reklamy albo od razu na naturalne wyniki wyszukiwania. W tym aspekcie także najlepszą pozycją w Google nie byłoby pierwsze miejsce, lecz dalsze.


Czy tylko miejsce jest ważne?
Przy omawianiu tego problemu należny wyraźnie zaznaczyć, że nie tylko miejsce decyduje o skuteczności i sukcesie reklamy. Mają na to wpływ także:
  • hasła
  • opisy
  • słowa użyte w reklamie i metach
  • medium
  • inne aspekty

Warto również wspomnieć, że w Google AdWords jest możliwość definiowania wyświetlania reklam na dalsze pozycje.
dodajdo.com

czwartek, 6 listopada 2008

Kiedy krzywa sprzedaży zacznie w końcu rosnąć!

Jaka jest funkcja reklamy? To zależy jakiego rodzaju jest to reklama. W reklamie biznesowej, czyli korporacyjnej najważniejszym celem jest zwiększanie sprzedaży. Ten cel rządzi także procesem reklamowania w internecie. Powinien od rządzić pozycjonowaniem i kampaniami AdWords.

Co jest istotne w reklamach AdWords, aby były one skuteczne w zwiększaniu sprzedaży?
1. Wybór odpowiednich fraz do reklamowania - może w tym pomóc Google Analytics.
2. Sformułowanie odpowiedniej formy przekazu reklamowego w Google AdWords.
3. Optymalizacja stron lądowników, czyli stron, na której ląduje użytkownik w wyniku kliknięciu reklamy w Google.

W Google AdWords mamy do zagospodarowania 25 znaków nagłówka i 70 znaków w dwóch linijkach opisowych. Z jednej strony niewiele, z drugiej strony mówi się, że jeżeli reklama przekracza 150 znaków, to nie jest dobra. Kiedyś David Ogilvy - guru marketingu - kazał swoim pracownikom formułować takie hasła reklamowe, które nie przekraczają 150 znaków.

Wydaje się, że jest możliwe skonstruowanie takiego hasła reklamowego, które zwiększy sprzedaż a jednocześnie będzie mieściło się w Google AdWords. Nie jest to jednak proste.

W SEO mamy trochę więcej znaków. Jeżeli uda się wypozycjonować daną stronę na określoną frazę w Google, to dzięki odpowiednim opisom metadanych uzyskujemy około 65 znaków nagłówka i 155 znaków opisu. W tym przypadku jest to wartość przybliżona i średnia dla stron, które pokazują się w Google.
Wyszukiwarka bowiem różnie wyświetla opisy, czasem jest to 162 znaki czasem tylko 70znaków. Średnio mamy jednak do dyspozycji około 155 znaków opisu.


Bardzo ważna sprawa przy zwiększaniu sprzedaży firm jest optymalizacja stron, na które kieruje reklama lub link. Chodzi tu przede wszystkim o optymalizację typograficzną i optymalizację konwersji.

Typografia jest bardzo obszerną dziadziną wiedzy. Wypracował ona wiele metod, zasad i narzędzi do konstruowania odpowiednich wzorów stron pisma i ilustracji. Internet tylko w nieznacznym stopniu zmienił te zasady; większość typografów idealnie mogłoby nam pomóc w optymalizacji stron internetowych, nawet jeżeli ich specjalnością nie jest internet.

Największe zalety ma typografia - wraz ze swoimi zasadami percepcji treści - w połączeniu z modelami statystyki matematycznej. Świetną sprawą jest w tym względzie korzystanie z Optymalizatora Witryn w Google. Można wtedy przećwiczyć różne style czcionek, kolory, ilustracje i matematycznie wyznaczyć, która kombinacja najlepiej zwiększa sprzedaż.

Optymalizacja konwersji polega z kolei na wyborze odpowiednich stron do zwiększania sprzedaży firmy a także do zmiany niektórych elementów strony w celu zwiększenia konwersji.
Niedługo w blogu zostaną przedstawione najważniejsze zasady typografii i niektóre eksperymenty statystyczne zwiększające sprzedaż.
dodajdo.com

czwartek, 2 października 2008

Maripoza dostępna w wersji na telefony komórkowe!

Pod adreseWhat the caterpillar calls the end of the world, the master calls a butterfly. ......m www.mobi.maripoza.pl jest dostępna wersja strony Maripoza.pl na telefony komórkowe. Firma zajmuje się reklamą w internecie mobilnym i tradycyjnym.
dodajdo.com

poniedziałek, 4 sierpnia 2008

Jakie książki o pozycjonowaniu stron www warto przeczytać?

Poniżej przytoczono kilka pozycji książkowych dostępnych na rynku polski a poświęconych tematyce pozycjonowaniu stron www i e-marketingowi, czyli marketingowi dotyczącemu internetowemu medium.

"Google Story" Opowieść o firmie, która zmieniła świat, David A.Vise, Mark Malseed, tłumaczenie Joanna Urban, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2007, Księgarnia Internetowa (www.najlepszyprezent.pl, www.wd.wroc.pl).


Książkę "Google Story" czyta się tak wciągając, że aż nie chce się robić przerw, jest tak fascynująca. Autorzy to rewelacyjni pisarze. Przez cały czas czytania książki ma się ochotę dowiedzieć, co będzie dalej z Google w tej opowieści, choć przecież wszystkim wiadomo, że w 2008 roku Google nadal świetnie sobie radziło. Nie zawsze jednak tak było. Lary Page i Sergey Brin po wynalezieniu słynnego algorytmu PageRank udawali się do różnych biznesmenów z yahoo, excite, altavista.


Wszyscy im odmawiali i tak się zaczęło. Książka jest na prawdę wspaniale napisana. Może się przydać także dla osób, które są zainteresowane pozycjonowaniem swoich stron i witryn w internecie. Trzeba w tym miejscu powiedzieć, że jest także bardzo dobrze przetłumaczona na język polski, przez Joanne Urban. W książce umieszczone są zdjęcia czarno-białe i 3 dodatki. W jednym z dodatków podane są zyski firmy w latach 1999-2005 zostały one uzupełnione o lata 2006 i 2007.

Wynik finansowy Google inc. w latach 1999-2007 - Coś niesamowitego - Jak to możliwe?
1999 — -6,1mln$
2000 — -14,7mln$
2001 — 7mln$
2002 — 99,7mln$
2003 — 105,6mln$
2004 — 399mln$
2005 — 1500mln$
2006 — 3080mln$
2007 — 4200mln$




Jak to było możliwe że firma przynosząca straty w 1999 roku, w 2007 roku przyniosła już 4,2 mld dolarów zysku?! O tym właśnie jest ta książka, wyjaśnia, w jaki sposób doszło to tak dynamicznego wzrostu zysku (nie przychodu!, bo ten był o wiele większy).

Są w tej książce pewne braki, przykładowo autorzy nie opisali, dlaczego Google zerwał współpracę z Yahoo! Chociaż Polacy nie są zbytnio podatni na reklamę w podtytułach typu: „Rewelacyjna książka”, „Autorytet światowy” itd, to pomimo tego w tym przypadku trzeba się zgodzić z podtytułem książki „Światowy bestseller”, bo to faktycznie książka nadająca się na takie miano. Książka nie jest droga (30 zł – 389 stron).


Marketing internetowy w wyszukiwarkach– Wykorzystaj internet jako narzędzie promocji firmy, Tomasz Frontczak, Wydawnictwo Helion , One Press, Gliwice 2006.

Książka ta jest wprowadzeniem w marketing internetowy w tym w pozycjonowanie stron www. Pisana przez polskiego młodego naukowca, który w dość charakterystycznym stylu opisuje narzędzia do promocji firm w internecie. Książka ta jednakże ukazała się w 2006 roku, zawarta w niej zatem treść mocno się zdezaktualizowała, gdyż zmiany w internecie zachodzą bardzo szybko.


Poza tym autor w niektórych partiach książki mocno teoretyzuje i ma się wrażenie, że jest to tylko teoria książkowa. W innych partiach książki nie można jednakże odmówić doświadczenia autorowi w ramach pozycjonowania stron. Warto zatem przeczytać tę książkę w przypadku, gdy ktoś chce profesjonalnie zająć się pozycjonowaniem stron, tym bardziej, że autor będąc Polakiem oddaje dość dobrze specyfikę polskiego rynku w ramach e-marketingu w przeciwieństwie do anglojęzycznych autorów książek poświęconych marketingowi w internecie. Koszt książki to 47 zł. (Helion.pl)

Sprzedaż online, Jak wzmocnić swoją pozycję w internecie, Catherine Seda, Wydawnictwo Helion, Gliwice 2008

Książka ta poświęcona jest pozycjonowaniu stron www , ale nie tylko. Autorka amerykanka, wskazuje na konieczność prowadzenia także innych działań służących do zwiększania sprzedaży w firmach. Należą do nich Public Relations w internecie i budowanie sieci partnerskich. W książce podanych jest wiele studiów przypadku i wywiadów z właścicielami firm, którym udało się zwiększyć sprzedaż dzięki internetowi.


Książka nie jest niestety dobrze tłumaczona, poza tym autorka nadużywa wyrazów typu rewelacyjny, niesamowity itd. Taki język znany jest z zalewających rynek książkach typu „Jak zostać milionerem w 2 dni” bądź „Siedem kroków do sukcesu”. W polskiej kulturze takie motywowanie nie jest wskazane stąd też styl książki jest ciężki w czytaniu. Gdy jednak pomimo tego uda się przeczytać książkę, to jest tam wiele przykładów, które mogą służyć do zainspirowania w pozycjonowaniu własnych stron, tym bardziej, że autorka opisuje rynek amerykański, który z definicji jest w dziedzinie internetu o kilka lat do przodu w stosunku do rynku polskiego. Książka jak na swoją zawartość jest dość droga. Koszt 44 zł, stron 238 wraz z indeksem.


Pozycjonowanie i optymalizacja stron www, jak to się robi, Bartosz Danowski, Michał Makaruk, Wyd. Helion, Gliwice 2007

Książka ta jest bardzo dobrym wprowadzeniem w dziedzinę pozycjonowania stron www. Autor dość dobrze zna realia polskiego rynku i opisując narzędzia do pozycjonowania bezwzględnie trzyma się tego właśnie rynku.

Poza tym książka jest napisana w dość swobodnym stylu i zilustrowana wieloma zrzutami z komputerów dzięki czemu początkujący w pozycjonowaniu stron mogą dość dużo dowiedzieć się o tajnikach SEO.

dodajdo.com

środa, 16 lipca 2008

Racjonalizacja a pozycjonowanie


Racjonalizacja konsumentów a pozycjonowanie stron www


W teorii konsumenta w ramach mikroekonomii znane jest powszechne pojecie funkcji użyteczności. Funkcja użyteczności jest matematycznym odzwierciedleniem relacji preferencji konsumenta. Konsumenci mają zatem pewne preferencje co dóbr, czyli towarów i usług. Potrafią stwierdzić, co jest dla nich lepsze, czy wola zakupić dobro A, czy zakup dobra B. Ta idealistyczna sytuacja, co do doskonałej preferencji zakłócona jest przez asymetrię informacji.

Podstawowym założeniem co do racjonalności proceduralnej jest, to że konsumenci muszą posiadać doskonała informację o rynku. W rzeczywistości tak jednak nie jest. Konsumencie nie mają doskonałej informacji o rynku. O ile w klasycznej gospodarce zbieranie informacji było długie, uciążliwe i często bardzo drogie, o tyle w gospodarce internetowej dzięki wyszukiwarkom, porównywarkom i oceniarkom proces ten jest o wiele krótszy i tańszy. Konsumenci-Internauci bardzo chętnie korzystają z informacji z Internetu w celu lepszego zorientowania się w rynku. Tym można tłumaczyć popularność takich stron jak Google, Yahoo, ceneo czy allegro.

Pozycjonowanie stron www także może służyć racjonalizacji decyzji konsumentów. Załóżmy że jest pewna firma świadcząca usługi finansowe z zakresu pozyskiwania dotacji. Gdyby nie była pozycjonowana żadna strona tej firmy, to wyniki w Google (bo to jest najważniejsza wyszukiwarka) byłyby w dużym stopniu przypadkowe. Nasza firma postanowiła się jednak pozycjonować w SEO i po jakimś czasie uzyskuje 1 pozycję w Google na hasło:"pozyskiwanie dotacji".

Konsumencie szukający firmy , która na ich rzecz mogłaby pozyskać dotację po wpisaniu tej frazy w Google uzyskują wynik, w którym nasza firma jest na pierwszym miejscu. Konsument klika na te witrynę i znajduje to co szukał. Gdyby nie było pozycjonowania to nasz konsument musiałby się więcej natrudzić zanim by w końcu znalazł jakąś firmę, byłoby to więc mniej racjonalne. Pozycjonowanie witryn, które są mocno związane z daną frazą kluczową, prowadzi więc do racjonalizacji działań konsumentów, gdyż ci uzyskują to, czego szukali.

Niebezpieczne pod względem racjonalizacji działań konsumentów jest pozycjonowanie witryn na frazy, które nie są związane z daną firmą. Takie działanie nazywa sie spamowaniem i powoduje że maleje racjonalność konsumentów. Pracownicy wyszukiwarki Google wiedza o tym, że takie działania są często podejmowane. w celu przeciwdziałania takim działaniom stworzyła specjalne filtry, które minimalizują efekt spamowania. Jednym z takich filtrów jest czas spędzania użytkowników po kliknięciu na daną witrynę. Jeżeli ten czas jest długi, to oznacza to ,że witryna jest wartościowa, jeżeli zbyt krótki, to witryna uzyska odpowiedni filtr i spadnie w rankingu stron. ( W rzeczywistości filtr ten jest o wiele bardziej skomplikowany, bierze się w nim także pod uwagę geolokalizacje, realność użytkownika itp.)

Można zaryzykować twierdzenie, że Google najpotężniejsza firma na świecie swoją wyszukiwarką powoduje racjonalizacje działań konsumentów. Google robi zresztą o wiele więcej. Między innymi coraz bardziej persyfikuje swoją wyszukiwarkę, dziki temu konsumenci zbliżają się do ideału doskonałej informacji o rynku. Ideału jednak nigdy nie osiągną.
dodajdo.com

wtorek, 15 lipca 2008

Rozwój reklamy w Internecie.

Rynek prasy kurczy się. Widać to po zmaganiach branży dzienników opiniotwórczych ze spadającymi nakładami. Jest to ogólnoświatowa tendencja. Co za tym idzie spadek wydatków na reklamę w prasie jest nieunikniony. Badania wykazały jednak, że odbiorców wiadomości nie ubywa. Są oni jednak gdzie indziej—w Internecie.


Reklama w internecie - reklama przyszłości?


Rynek reklamy w Internecie rośnie cały czas i jak to mówią eksperci w tej dziedzinie nadal będzie rósł co najmniej w skali 25% rocznie. Coraz większą popularnością cieszą się programy typu AdWords. Reklamy tego typu należą do działań typu SEM. Optymalizacja pozycji na frazy w wyszukiwarkach nazywana jest natomiast w branży jako SEO.


O zapotrzebowaniu na działania obu typów świadczy ilość pojawiających się ofert pracy i o trudności znalezieniu odpowiednich specjalistów. Na stronie www.jobexpert.pl można znaleźć np. ogłoszenia o poszukiwaniu specjalistów ds. SEO/SEM. Pomimo bardzo dobrych warunków płacowych trudno jest znaleźć chętnych na te stanowiska. Wynika to, prawdopodobnie z tego, że na polskim rynku brakuje wyspecjalizowanych osób z dziedziny reklamy internetowej. Google największa wyszukiwarka nadaje tytuł GAP (Google Advertising Professional) osobom, które zdały odpowiedni egzamin i mają praktykę w zarządzaniu reklamami w Internecie. Osób w Polsce z tytułem GAP jest jednak niecałe 200, być może i jeszcze mnie.


Zapotrzebowanie rynku aktualnie co najmniej trzykrotnie większe. O dynamicznym rozwoju branży reklamy internetowej świadczy również fakt, że firmy, które powstały zaledwie kilka lata temu aktualnie wchodzą na GPW tak jest właśnie Coyote, K2 i innymi. Podobnie sprawa ma się z działaniami typu SEO. Coraz więcej koncernów wynajmuje odpowiednie firmy w jednym celu: sprawić, aby dane słowo kluczowe na daną witrynę było w pierwszej dziesiątce wyników w Google.


Specjaliści od reklamy internetowej poszukiwani!


Choć firmy te biorą wysokie opłaty, nie narzekają na brak klientów. Niestety choć rynek woła o specjalistów polskie uczelnie niechętnie reagują na te wołanie. Póki co powstało zaledwie kilka specjalności z tej dziedziny. W USA e-marketing już mocno wtargnął na uczelnie. Może zmieni się ta sytuacja, tym bardziej ze rewolucje w e-marketingu dopiero mają nadejść. Prawdziwą rewolucją może być wprowadzenie reklamy łączącej media: tradycyjny outdoor i Internet. Już trwają badania nad taką reklamą. W technologii tej zostanie wykorzystany papier elektroniczny. W Polsce są już firmy, które o tym myślą. Jako przykład na udane działania łączące media można podać program Google AdPress prowadzony w USA. Dzięki programowi można zamawiać reklamę do wydrukowania w prasie przez konta AdPress w Internecie.
dodajdo.com

Co warto przeczytać w internecie!