Pokazywanie postów oznaczonych etykietą analizy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą analizy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 grudnia 2008

Kiedy Polska Gospodarka Wyjdzie z Kryzysu!

"Kryzys gospodarczy" stoi u bram!
O światowym kryzysie finansowym piszą już chyba wszystkie media. Wszyscy wierzą już, że on jest i zaczynają podejmować odpowiednie działania przystosowawcze np. zmniejszają budżety reklamowe. Analiza cyklu koniunkturalnego firmy MARIPOZA wykazuje jednak, że potężny Kryzys dla polskiej gospodarki ma dopiero nadejść. Na razie 2008 roku jesteśmy dopiero w początkowej fazie ostatniej fazy cyklu koniunkturalnego — spowolnienia gospodarczego.

Chcecie Państwo sami zaprognozować możliwy cykl koniunkturalny? Możecie to zrobić za pomocą kalkulatora modelu Holta lub kalkulatora modelu Wintersa udostępnione przez firmę MEGAEDUKACJA. Są to kalkulatory online i całkowicie bezpłatne.

Kiedy Polska może wyjść z kryzysu — który ma nadejść!

W dokumencie "Kiedy Polska Gospodarka wyjdzie z Kryzysu!" przedstawiono dane pozwalające na projekcie cyklu koniunkturalnego w następnych latach. Dane te pokazuje również poniższa ilustracja.

Analiza cyklu koniukturalnego — Kryzys stoi u bram Szok!
Cykl koniunkturalny w gospodarkach kapitalistycznych dzieli się na 4 fazy: Pobudzenie gospodarcze — faza 1, boom gospodarczy — faza 2, spowolnienie — faza 3, kryzys gospodarczy — faza 4. W trzeciej kolumnie przedstawiono numery poszczególnej fazy cyklu koniunkturalnego w jakim znalazła się Polska gospodarka w danym roku. Druga kolumna pokazuje tempo wzrostu realnego PKB, czyli miernika wzrostu gospodarczego — wartość ta jest procentem.

W czwartej kolumnie pokazano maksima i minima plam na Słońcu. Plamy na Słońcu pomagają w określeniu cyklu koniunkturalnego. W ostatniej kolumnie pokazano średnią arytmetyczną scentrowaną dla poszczególnych faz cyklu w celu ich wygładzenia.


Wstrząsające Wnioski dla Polski — Szok! Kryzys dopiero nadejdzie — Potężny jak Tornado
Wnioski z analiza cyklu koniunkturalny w Polsce w latach 1991- 2008 i projekcja na dalsze lata 2009-2013.

1. W roku 1991 wzrost gospodarczy był równy -7% — był to też ostatni rok poprzedniego cyklu koniunkturalnego.

2. W 1992 roku zaczął się nowy cykl koniunkturalny w Polsce. Pobudzenie gospodarcze (1 faza cyklu) trwało 3 lata do roku 1994.

3. Złoty okres dla Polskiej gospodarki zaczął się w 1995 — boom gospodarczy trwał do 1997 roku.

4. W 1998 roku nastąpiło mocne spowolnienie gospodarcze, które trwało do roku 2000 ( na rysunku zaznaczono na zielono tę fazę!).

5. Rok 2001 i 2002 jest najgorszym okresem w III Rzeczpospolitej — bezrobocie sięgało 20%, masowa ucieczka młodych Polaków na Zachód. Na te lata przypada Kryzys gospodarczy ( na rysunku zaznaczono na mocno pomarańczowo).

6. w 2003 roku zaczęła się kolejny cyklu koniunkturalnego — pobudzenie gospodarcze, które trwało do 2005.

7. W 2006 i 2007 roku mamy znów boom gospodarczy.

8. Jeżeli potwierdzą się dane GUS i wzrost w 2008 roku wyniesie 4,8% to można powiedzieć, że mamy do czynienia z wejściem w kolejną fazę cyklu koniunkturalnego, czyli spowolnienie gospodarcze.

9. Spowolnienie gospodarcze jak uczy analiza poprzedniego cyklu gospodarczego trwało 3 lata. W 2009 roku można zatem się spodziewać nadal tej fazy cyklu koniunkturalnego. Analiza plam na Słońcu, która podpowiada, w których latach może wystąpić kryzys wskazuje, że ta faza powinna trwać tylko 2 lata.

10. Jeżeli analiz plam na Słońcu okaże się trafna i jeżeli faktycznie kolejne maksimum tych plan wystąpi tak, jak przewidują to astronomowie w 2011, to Wielki Kryzys dla Polskiej gospodarki wystąpi 2010 i 2011.

11. Od 2012 będzie można się spodziewać ponownie pobudzenia gospodarczego, czyli wejścia w kolejną fazę cyklu koniunkturalnego!

12. Liczby zaznaczone na biało to projekcja i próba przewidzenia wzrostu gospodarczego na podstawie średniej ruchomej wyznaczonej dla wzrostu PKB z poprzedniego cyklu koniunkturalnego.


Nie ma Kryzysu — Ale na pewno nadjedzie wkrótce!
Analiza wskazuje, więc że Wielki Kryzys Polskę dopiero czeka. Co to może oznaczać dla reklamy. Spadek budżetów, upadki firm, kolejny eksodus Polaków na Zachód. To minusy, lecz będą również plus — jak Feniks, który odradza się z popiołu tak i na rynku pojawią się super nowoczesne firm,będzie rozwijał się internet mobilny, komórki staną się drugimi komputerami itp.
dodajdo.com

wtorek, 9 grudnia 2008

Co napisać w "reklamie AdWords", aby była ona skuteczna!


"Google Analytics" i modelowanie ekonometryczne w procesie reklamowania — skuteczna forma badań

W październiku na blogu Maripoza ukazała się wzmianka o tym, co jest najważniejsze w przekazie reklamowym w systemie — AdWords wyszukiwarki Google. W tym poście zostaną zaprezentowane wnioski z badań statystycznych prowadzonych za pomocą "Google Analytics" i programów ekonometrycznych dotyczących przekazu reklamowego. Wyniki te opierają się przede wszystkim o badania analizy czynnikowej — firmy Maripoza.


Każda reklama zwiększa sprzedaż? — Prawda czy fałsz!

Czy każda reklama zwiększa sprzedaż? Czy Państwo jako właściciele lub menadżerowie marki lub firmy wierzycie, że reklama powoduje wzrost sprzedaży i rozpoznawalności marki lub produktu? Jeżeli zakłada się, że reklama może zwiększyć sprzedaż, a tak większość firm i ludzi myśli i podświadomie bądź świadomie zakłada, to od razu pojawia się wniosek, że może ona spowodować również spadek lub w najlepszym przypadku nie spowodować wzrostu sprzedaży.

Pojawia się zatem kolejna kwestia: Które reklamy powodują wzrost? Co należy zrobić, aby ten wzrost był jak największy?
Pytania te są zasadne nie tylko w reklamie tradycyjnej, lecz również w reklamie internetowej.

W przypadku tego posty (wpisu) będzie jednak mowa o skuteczności reklamy w "Google AdWords". Ewentualne wnioski można jedynie przenosić na inne systemy reklamy internetowej. Reklamy w marketingu tradycyjnym (radio, telewizja, prasa) należałoby poddać osobnym badaniom.


Co zawrzeć w reklamie w "Google AdWords", aby była ona skuteczna — Istotne pytania

W "Google AdWords" dla przypomnienia mamy 25 znaków w haśle głównym i po 35 znaków w linijce drugiej i trzeciej.


Co powinno zawierać główne hasło?

Zgodnie z badaniami firmy "Maripoza" wynika, że jest to najważniejsza linijka przekazu reklamowego w reklamie "Google AdWords". Co w tym haśle najlepiej umieszczać? Najlepiej sprawdzają się reklamy dopasowane semantycznie do wyrażeń, które użytkownicy wpisują w Google. Jeżeli np. użytkownik wpisuje w wyszukiwarce "kredyt na dom", to najlepiej, aby w haśle głównym — pierwsza linijka w "Google AdWords" — pojawiło się dokładnie to wyrażenie.

Reklamy, w których hasło główne było dostrojone do wyrażeń wpisywanych w Google, były pod względem konwersji nawet o 5 krotnie lepsze niż te, które nie zawierały dokładnej frazy, jaką wpisywali użytkownicy.

Wszystko wskazuje na to, że 80% użytkowników czyta te hasła a tylko 20% użytkowników czyta cały przekaz reklamowy zawarty w pozostałych linijkach reklamy.

Jeżeli hasło reklamy zawierało nazwę produktu lub markę, to zwiększało to zapamiętywanie tego produktu lub marki. Może to wynikać po pierwsze z tego, że więcej osób czyta hasło główne w przekazie. Po drugie z tego, że jest ona wtedy bardziej widoczne.

Jeżeli nawet ktoś nie kliknie reklamy, to jest duża szansa, że zapamięta nazwę produktu a to zwiększa świadomość marki — jeden z możliwych celów reklamy internetowej (prócz tego można jeszcze do nich zaliczyć wzrost sprzedaży i pozycjonowanie).


Czy zawarcie obietnicy w przekazie wpływa na wzrost konwersji reklamy (np. wzrost sprzedaży, klikalności, czasu spędzania na stronie itp.)?

Wyniki badań "Maripoza" są jednoznaczne w tym kontekście — "reklama w AdWords" musi zawierać obietnice korzyści dla internauty, bo jest to jedna z najskuteczniejszych form przekazu i zwiększania konwersji.

Gdy w reklamie nawigacji GPS obiecało się, że nie będzie stało się w korkach, to reklama ta była o wiele bardziej zapamiętywana i powodowała dużą konwersje sprzedaży. Sam Google stosuje takie obietnice w celu autoreklamy swoich systemów.

Reklama zamieszczona po lewej stronie pojawiała się na hasło "mapy w telefonie". Zwróćcie proszę Państwo uwagę, że ta reklama jest dopasowana semantycznie i w haśle głównym pojawia się właśnie wyszukiwana fraza.

W ostatniej linijce jest "wielka obietnica" — bardzo sugestywna i wg mnie bardzo skuteczna. W reklamie jest użyte też kilka innych metod, które mogą powodować skuteczność tej reklamy, a o których mowa będzie poniżej w tym poście.


Czy cudzysłów w reklamie działa na konwersje?


Wyniki analizy czynnikowej "firmy Maripoza" w tym względzie są też jednoznaczne. W tych reklamach, gdzie pojawiał się cudzysłów reklama była lepiej zapamiętywana i zwiększała konwersje.

Trudno zinterpretować wyniki tych badań. Przypuszcza się, że może na to mieć wpływ przyzwyczajenie ludzi do czytania gazet, w których ten znak często występuje. Cudzysłów może też sugerować wypowiedź a lepiej słucha się kogoś wypowiedzi niż czyta zwykły przekaz reklamowy. Może wynika to z tego, że rzadko jeszcze używa się cudzysłowów do wyróżnienia swojej reklamy. Pomimo tego wydaje się, że nie należy tej formy nadużywać, bo gdy było nadmierna ilość tych znaków to konwersja spadała.


Czy pytanie w reklamie działa na konwersje?

Pytanie w "reklamie AdWords" sprawdza się bardzo dobrze i zwiększa preferencje marki. Musi ono być związane z produktem reklamowanym lub zawierać w sobie już obietnice. Koniecznie powinno kończyć się znakiem zapytania.


Czy zawarcie konkretu w reklamie działa na konwersje?

Tekst reklamy zawierający "konkret" i pożyteczne informacje dla użytkowników także zwiększał kontrowersje reklamy. Jeżeli mamy zatem do zakomunikowania zniżkę w promocji to warto podać o ile procent, bo to zwiększa sprzedaż produktu.

Przykładowa reklama, która zawiera konkrety. W tym przykładzie konkret to: "6,9%". Jest podany procent i obietnica 3 miesięcznej karencji w spłacie kredytu. Z doświadczeń "firmy Maripoza" wynika, że takie reklamy bardzo dobrze sprzedają produkt. Trzeba wyraźnie przyznać, że zamieszczona reklama obok spełnia wymogi bardzo dobrego przekazu reklamowego. Brawo dla osoby, która ją sformułowała. Zwróćcie Państwo uwagę, że w haśle głównym użyto nazwy banku, jest to ta cecha, o którym była mowa powyżej, aby zawierać w haśle głównym nazwę marki.


Czy słowo nowość zawarte w reklamie działa na konwersje reklamy?

Tak — reklamy, które zawierały to słowo lepiej działały na klikalność reklamy i dalszą konwersje sprzedaży. Nie należy jednak tego nadużywać.

Czy wypowiedź eksperta działa na konwersje reklamy?

Ta forma przekazania informacji również się sprawdza bez zarzutu. Musi to być jednak autentyczny ekspert w danej dziedzinie.Dobrze działa wypowiedź właściciela, jeżeli jest ekspertem w danej dziedzinie.


Czy nowa informacja działa na konwersje reklamy?

Trudno wytłumaczyć ten fenomen, dlaczego ludzie tak bardzo reagują na nowe informacje o produkcie. Może ludzką cechą jest ciekawość i dążenie do nowych odkryć. To może powodować, że ludzi ciekawi każda nowa rzecz bądź informacja.

Jeżeli pojawia się nowa informacja na temat danego produktu lub marki, to warto to zawrzeć w treści reklamy. Jest to jednak czasami technicznie niemożliwe, aby opisać całą nową informacje w krótkim przekazie. W procesie pozycjonowania taka informacja jednak odgrywa bardzo ważną role dotyczy to jednak innego tematu a mianowicie formułowania przekazu pod pozycjonowanie stron internetowych i optymalizacji typograficznej stron lądowników (stron, które pojawiają się po kliknięciu reklamy).


Czy warto używać wyrazów wzmacniających typu: zadziwiająca, przestawiamy, teraz, szok itp w celu zwiększania konwersji reklamy?

Z badań "Maripoza" wynika, że tak i wpływ ten jest duży, lecz nie każde słowo sprawdza się w każdej reklamie. Należny je sprawnie dopierać i eksperymentować, tym bardziej, że Google udostępniło odpowiednią technologię do takiego działania — "Google Experiment".

Z badań wynika, że użycie słowa "szok!" i dotykowo postawienie wykrzyknika za nim mocno wpływało na konwersje reklamy. Dobrym słowem było również "zadziwiająca". Słów tego typu jest więcej i warto je stosować do przekazu reklamowego.
dodajdo.com

piątek, 28 listopada 2008

Kiedy można spodziewać się większej ilości wejść na stronę internetową? - Google Analytics pomaga w badaniu sezonowości zjawiska!


Sezonowość zjawisk w internecie


W internecie nie jest tak, że każdego dnia, miesiąca i roku ilość wejść na stronę, odsłon stron, ilość pobrań aplikacji, zakupu danego produktu jest identyczna. Wręcz przeciwnie cały czas te wartości się zmieniają. Odpowiada za to właśnie zjawisko sezonowości.


Jak mierzyć sezonowość w internecie?

Sezonowość podlega swoistym czynnikom i w internecie te zjawiska także mają swoje odzwierciedlenie. Prócz tego jednak w internecie dochodzą dodatkowe czynniki - ich znajomość jest niezwykle ważna. Same metody pomiaru sezonowości w internecie są takie same jak w pozostałych dziedzinach gospodarki.


Sezonowość jest związana z cyklami. Cykl jest to z kolei powtarzający się w czasie w miarę w równych odstępach czasowych zjawisko. Sezonowość jest następstwem ruchu Ziemi wokół Słońca. Ruch ten powoduje zmianę pór roku, a temu podlega wiele zjawisk gospodarczych i społecznych. Tak też jest w zjawiskach, jakie można zaobserwować w internecie.



Przykład mierzenia sezonowości w Internecie

Dzień Dzień tygodnia Liczba odwiedzin z naturalnych wyników wyszukiwania w Google (google organic) wartości teoretyczne z trendu Wartości wygładzone
1 poniedziałek 6000 4886,21 1113,79
2 wtorek 4500 4877,73 -377,73
3 środa 4200 4869,26 -669,26
4 czwartek 5100 4860,78 239,22
5 piątek 4800 4852,30 -52,30
6 sobota 3800 4843,83 -1043,83
7 niedziela 5000 4835,35 164,65
8 poniedziałek 6050 4826,88 1223,12
9 wtorek 4400 4818,40 -418,40
10 środa 4150 4809,93 -659,93
11 czwartek 4950 4801,45 148,55
12 piątek 5000 4792,97 207,03
13 sobota 3750 4784,50 -1034,50
14 niedziela 5100 4776,02 323,98
15 poniedziałek 6100 4767,55 1332,45
16 wtorek 4460 4759,07 -299,07
17 środa 4250 4750,60 -500,60
18 czwartek 5150 4742,12 407,88
19 piątek 4750 4733,65 16,35
20 sobota 3850 4725,17 -875,17
21 niedziela 4950 4716,69 233,31
22 poniedziałek 5950 4708,22 1241,78
23 wtorek 4300 4699,74 -399,74
24 środa 4300 4691,27 -391,27
25 czwartek 5200 4682,79 517,21
26 piątek 4800 4674,32 125,68
27 sobota 3850 4665,84 -815,84
28 niedziela 4900 4657,36 242,64

Przykład ten można zobaczyć w dokumentach google: Sezonowość w reklamowaniu - Maripoza

Powyższe dane uzyskaliśmy dla pewnej firmy z "Google Analytics" - jest to ilość wejść na stronę poprzez wyszukiwarkę Google z naturalnych wyników wyszukiwania.

Już intuicyjnie przeczuwamy, że "ilość wejść" np. w środę jest inna niż w poniedziałek. chcielibyśmy wiedzieć dokładnie, ile można się spodziewać wejść w kolejnym tygodniu i w jakie dni. Możemy wtedy dostosować swoje działania do tej prognozy i dokonywać np. zmian na stronie wtedy, gdy jest mała ilość wejść na stronę. Pozwala to także stwierdzić, czy strona zyskuje na popularności czy ją traci.


Wykres sezonowości "ilości wejść" z "Google Organic"


Krok 1: Ustalenie metody dekompozycji zjawiska. Można zrobić to specjalistycznymi metodami ścisłymi lub intuicyjnie odczytując z wykresu. Łatwo zauważyć, że w tym przypadku sezonowość jest nałożona na tendencję rozwojową w sposób addytywny. Zastosujemy zatem sezonowość addytywną.

Krok2: Wyznaczenie trendu liniowego. Jest on już pokazany na wykresie u góry wraz z współczynnikiem determinacji.

y=-8,48X+4895

Wyraz wolny oznacza, że w dzień poprzedzający nasz przykład teoretyczna wartość wejść na stronę z "Google Organic" wynosiła 4895.

Współczynnik kierunkowy oznacza, że z dnia na dzień liczna wejść na stronę spadała o średnio 8,48 - była zatem tendencja malejąca.

Czy to oznacza, że coś złego dzieje się z naszą stroną? Może to oznaczać gasnący rynek na nasze produktu, ale nie musi, trzeba by to zjawisko odnieść do sezonowości miesięcznej i rocznej. Może bowiem być tak, że spadek ten jest wynikiem cyklu miesięcznego czy kwartalnego - wtedy nie byłoby to niczym złym.


Krok 3: Wyznaczenie wartości teoretycznych z trendu i oczyszczenie zjawiska "liczby wejść" z tendencji rozwojowej. Jest to zrobione w przykładzie w kolumnie 4 i 5.


Krok4: Wyznaczenie wartości wskaźników sezonowości addytywnej:


Tydzień
1 2
3
4


suma wskaźniki sezonowe
poniedziałek 1113,79 1223,12
1332,45
1241,78


4911,15 1228
wtorek -377,73 -418,40
-299,07
-399,74


-1494,95 -374
środa -669,26 -659,93
-500,60
-391,27


-2221,05 -555
czwartek 239,22 148,55
407,88
517,21


1312,86 328
piątek -52,30 207,03
16,35
125,68


296,76 74
sobota -1043,83 -1034,50
-875,17
-815,84


-3769,34 -942
niedziela 164,65 323,98
233,31
242,64


964,56 241











0,00

Przykład ten można zobaczyć w dokumentach google: Sezonowość w reklamowaniu - Maripoza


W tabelce powyżej mamy w każdym tygodniu w odpowiednim dniu wartości wygładzone. Następnie są one zsumowane. W końcu został wyliczony wskaźnik sezonowości addytywnej. Na końcu na dole jest wartość "0" jest to suma wskaźników sezonowości. Oznacza to, że nasze wskaźniki są już oczyszczone i nadają się bezpośrednio do prognozowania. Należałoby jeszcze sprawdzić dopasowanie modelu sezonowości do danych empirycznych, lecz w tym poście to pominę.


Ile można się spodziewać wejść w kolejnym tygodniu?

W poniedziałek ilość wejść z Google z wyników naturalnych wyszukiwania była większa o średnio 1228 niż wskazuje na to wartość z trendu.

W wtorek ilość tych wejść była średnio o 374 mniejsza niż wartość wynikająca z trendu. W środy była o 555 mniejsza.

W czwartki można się spodziewać średnio o 328 więcej wejść niż wynika to z trendu ilości tych wejść. W piątki o 74 więcej. W sobotę znów spada ilość średnia wejść w stosunku do trendu o 942. W niedziele ilość wejść z "Google Organic" średnio będzie o241 większa niż wartość z trendu.

Są zatem dwa minima - w środy i w sobotę - w sobotę jest ono silniejsze.
Są dwa maksima w tej funkcji - w poniedziałek i czwartek - w poniedziałek jest silniejsze maksimum.

Sama analiza za pomocą ścisłych narzędzi nie wystarcza, w kolejnym kroku należy zastanowić się bardzo mocno, dlaczego tak się dzieje, że są maksima"ilości wejść" w poniedziałki i w czwartki a minima w soboty i w środy?


Analiza zachowań konsumentów internecie

W sobotę ludzie często spędzają czas w inny sposób niż przed internetem, to jest główna przyczyna, dlaczego spada ilość wejść na nasza stronę w tych dniach. Ponieważ nasza strona jest komercyjna w poniedziałki ludzie chcą dokonać zakupów po weekendzie.

Po dokonaniu zakupów w poniedziałek liczba wejść już maleje dopiero, jak zbliża się koniec tygodnia ludzie znów wyszukują haseł w "Google" związanych z naszą firmą i znów wchodzą na stronę częściej w czwartki.



Jak analizy firmy "Maripoza" mogą wpłynąć na skuteczność reklamy?

Podobnej analizy, jak przedstawiona powyżej można dokonać w ciągu dnia i odkryć w jakich godzinach najlepiej jest się reklamować, żeby zwiększyć sprzedaż. Tak na przykład pewna firma konsultingowa zwiększyła w krótkim czasie liczbę klientów dzięki wnikliwej analizie cykliczności ilości wejść na stronę oraz analizie przyczyn tego zjawiska.

Często właściciele firm mówią później: "Jakie to oczywiste, dlaczego sami na to nie wpadliśmy." Właściciele firm doskonale znają się na swoim biznesie, lecz nie maja czasu na analizy ścisłe swojego biznesu w "Google Analytics" i programach ekonometrycznych w związku z tym pomimo tego, że gdzieś głęboko w podświadomości wiedzą o przyczynach małej sprzedaży nie mogą tego sobie uświadomić, dopiero takiego rodzaju analizy ścisłe jak przedstawione w tym poście to uświadamiają.
dodajdo.com

poniedziałek, 20 października 2008

Nowa fukcja w Google AdWords

Od 18.10.2008 w Google AdWords jest dostępna nowa funkcja, która pozwala na rozdzielanie wydanego budżetu na poszczególne kanały dystrybucji. Do tej pory było tak, że ilość kliknięć z poszczególnych kanałów tzn. z Google, z partnerów wyszukiwania i sieci kontekstowej były wyświetlane razem. Teraz można je rozbić na każdy kanał osobno.
W głównym panelu konta Google AdWords pojawia się napis statystyki i okienko wyboru:
1) podsumowanie
2) podziel: całe wyszukiwanie/sieć partnerska
3) podziel: wyszukiwarka Google/partnerzy wyszukiwania/siec partnerska
4) wyświetlaj tylko wyszukiwarka Google/partnerzy wyszukiwania
5) wyświetlaj tylko: wyszukiwarka Google
6) wyświetlaj tylko: partnerzy wyszukiwania
7) wyświetlaj tylko: sieć partnerów
Jest to bardzo pomocna funkcja, gdyż do tej pory trzeba było używać raportów, aby dowiedzieć się jak jest dzielony budżet kampanii na poszczególne grupy kampanii.
dodajdo.com

Co warto przeczytać w internecie!